Chia czy nie chia?
Wpis od          lut 22, 2018      Home      Komentarzy: 0
Chia czy nie chia?

Świat zwariował na punkcie kuchni. Niezależnie od tego czy jesteś strażakiem, programistą, lekarzem, nauczycielem, starasz się gotować zdrowo. Często ulegamy panującej modzie na dany produkt, kupujemy bez opamiętania, nie zastanawiając się czy akurat smoczy owoc jest nam do czegoś potrzebny, smakuje nam i czy jest w ogóle zdrowy? Nie martwcie się, jest, bardzo. Ostatnio świat zwariował na punkcie diety bezglutenowej, wcześniej zbzikował doszczętnie wsadzając jagody goji co do drugiego deseru lub jogurtu. Przypominam sobie jeszcze wariacje na temat nasion chia, które pojawiały się dosłownie wszędzie, w kremach, jedzeniu, olejkach do włosów. Chia była wszędzie. Zagraniczne i egzotyczne trendy zalewają nas i nikt się ich nie spodziewa, zupełnie jak hiszpańskiej inkwizycji. Jednak, czy warto tak bardzo inspirować się ogólnoświatowymi trendami i przeżywać, że w naszym lokalnym warzywniaku nie ma topinamburu? Czasem wystarczy rozejrzeć się dookoła.

Przypomnijmy sobie czym jest chia. Szybka analiza!

Przyjrzyjmy się wartościom odżywczym nasion chia w 100 g.

Wartość energetyczna - 486 kcal

Witaminy

Minerały

Kwasy tłuszczowe

Białko ogółem - 16.54 g

Witamina C – 1.6 mg

Wapń – 631 mg

nasycone - 3.330 g

Tłuszcz - 30.74 g

Tiamina – 0.620 mg

Żelazo - 7.72 mg

jednonienasycone - 2.309 g

Węglowodany - 42.12 g

Ryboflawina – 0.170 mg

Magnez - 335 mg

wielonienasycone - 23.665 g

Błonnik - 34.4 g

Niacyna - 8.830 mg

Fosfor - 860 mg

tłuszcze trans - 0.140 g

 

Witamina A – 54 IU

Potas - 407 mg

 

 

Witamina E – 0.50 mg

Sód – 16 mg

 

 

 

Cynk - 4.58 mg

 

 

Wygląda to imponująco, bomba energetyczna, witaminowa, mineralna, pełno zdrowych tłuszczy! Nic tylko wcinać! To prawda, nasiona chia są bardzo zdrowe i wpływają korzystnie na nasz organizm, zwłaszcza na cerę. Zapobiegają ucieczce wody i elektrolitów z organizmu. Olej, który powstaje z nasion świetnie sprawdza się w przemyśle kosmetycznym i jest tani! Głęboko nawilża cerę, umacnia jej barierę ochronną – odbudowuje komórki kolagenowe skóry, odżywia ją, poprawia jej wygląd i elastyczność. Niweluje stany zapalne, łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia. Zmniejsza także uszkodzenia spowodowane promieniowaniem UV. Osoby, które borykają się ze świądem, mogą stosować olejek w celu zniwelowania dolegliwości. Jeżeli macie suche i zniszczenie włosy, olejek świetnie je nawilży i dzięki niemu struktura włosa zrobi się gładsza oraz nabierze blasku.

Spoglądając na tabelę możemy zauważyć, że zawierają bardzo dużo składników mineralnych, które korzystnie wpływają na nasze kości oraz mięśnie. Wapń, fosfor, ale także witamina A, cynk zadbają o nasze zęby.

Co ciekawe, nasiona chia sprawdząją się także w kuchni. Osoby, które unikają produktów odzwierzęcych - jajek lub mleka, mogą zastosować namoczone wcześniej nasiona, jako element wiążący przy wypiekach.

Nasiona jednak nie są zalecane dla osób, które cierpią na zespół jelita drażliwego ze względu na to, że zawierają bardzo dużo łatwo przyswajalnego białka. Jeżeli macie jakiekolwiek problemy żołądkowe musicie pamiętać o tym, że nasiona chia mogą powodować zaparcia, biegunkę, gazy oraz wzdęcia. Nasiona rozrzedzają także krew! Jeżeli macie niskie ciśnienie krwi, wprowadzenie nasion chia w sporych ilościach do swojej diety koniecznie powinniście skonsultować z lekarzem. Podczas spożywania tej bomby energetycznej, mineralnej, należy pić dużo wody.

A co z lokalnego podwórka? Naszym rodzimym odpowiednikiem jest siemię lniane! Rzućmy okiem na skład.

Wartość energetyczna 534 kcal

Białka i aminokwasy

Witaminy

Minerały

Tłuszcze i kwasy tłuszczowe

Pozostałe

Węglowodany - 28.88 g

Białka - 18.29 g

Witamina C, łącznie kwas askorbinowy - 0.6 mg

Wapń - 255 mg

Razem lipidów (tłuszczów) - 42.16 g

Woda - 6.96 g

Błonnik - 27.3 g

 

Witamina E (alfa-tokoferol) - 0.31 mg

Żelazo - 5.73 mg

 

Popiół - 3.72 g

Cukry ogółem - 1.55 g

 

Witamina K (filochinon) - 4.3 mcg

Magnez - 392 mg

 

 

 

 

Tiamina - 1.644 mg

Fosfor - 642 mg

 

 

 

 

Ryboflawina - 0.161 mg

Potas - 813 mg

 

 

 

 

Niacyna - 3.080 mg

Sód - 30 mg

 

 

 

 

Witamina B-6 - 0.473 mg

Cynk - 4.34 mg

 

 

 

 

Kwas foliowy, łącznie - 87 mcg

Miedź - 1.220 mg

 

 

 

 

Kwas pantotenowy - 0.985 mg

Mangan - 2.482 mg

 

 

 

 

Cholina, łącznie - 78.7 mg

Selen - 25.4 mcg

 

 

 

 

Betaina - 3.1 mg

 

 

 

 

Siemię lniane ma bardzo zbliżony skład od nasion chia. Zawiera jednak o wiele więcej witamin i minerałów, sporo białek, które są łatwo przyswajalne. Fitohormony, w które bogate jest siemię, zalecane jest jako środek wspomagający w profilaktyce nowotworowej. Siemię korzystnie wpływa na prawidłową perystaltykę jelit, przeciwdziała biegunkom oraz zwalcza zaparcia. Jeżeli doskwierają nam wrzody, nadkwasoty oraz nieżyty, nasiona lnu zniwelują dolegliwości. Usuwają także nadmiar tak zwanego złego cholesterolu z organizmu ze względu na wysoką zawartość mikroelementów.

Siemię zwiększa wilgotność śluzówki, stosuje się je podczas suchego kaszlu. Można używać go na wiele sposobów. Nasiona zalane wrzątkiem, otwierają się i wytwarzają żel, który pozytywnie wpływa na trawienie, tworzy osłonę dla naszego żołądka. Może być także stosowany jako odżywka do paznokci, która głęboko odżywia i utwardza płytkę paznokcia. Zaleca się by moczyć paznokcie około 10 – 15 minut. Regularnie stosowana odżywka w tej postaci sprawia, że nasze paznokcie mają zdrowszy wygląd oraz stają się twardsze.

Nasiona siemienia lnianego sprawdzają się także jako odżywka do włosów. Należy zalać je wrzątkiem i odstawiać na minimum pół godziny, po odcedzeniu ich – najlepiej przez gazę, można nałożyć żel na włosy. Po spłukaniu nasze włosy staną się błyszczące oraz odżywione.

Trzeba pamiętać, że oba produkty silnie wyciągają wodę, dlatego nie zapominajmy o odpowiednim nawodnieniu naszego organizmu.

Jeżeli nie jecie mięsa lub też jesteście na diecie, która wyklucza pewne produkty z waszego menu, możecie uzupełniać białko właśnie poprzez siemię lniane lub tez nasiona chia. Warto jednak zwrócić uwagę na dawkowanie. Wszystko przyjmowane w nadmiernych ilościach może nam zaszkodzić lub uczulić. Jeżeli natomiast potrzebujecie więcej białka w swoim organizmie ze względu na intensywny tryb życia oraz wysiłek fizyczny, proponujemy skonsultować się z ekspertami ds. żywienia, trenerami oraz osobami wykwalifikowanymi z zakresu suplementów diety oraz odżywek.

 

 

Powiązane posty: